Powrót

Filmowe wrażenia: od Dog Mana po Flow

W ciągu ostatnich tygodni zaliczyliśmy z Kasią kilka filmów, które obojgu nam bardzo się podobały. Wszystkie były animowane, ale niosły ze sobą różny przekaz.

TataDeveloper - Flow 01

Byliśmy w kinie na trzeciej części Sonica. Przed wyjściem do kina nadrobiliśmy dwie pierwsze części, żeby być na bieżąco, i to był dobry pomysł. Fabuła trójki wprowadza nowych bohaterów oraz nowych złoczyńców, wszystko jest większe i zrobione z rozmachem. Czas spędzony na seansie upłynął nam świetnie.

Na drugą część Vaiany czekaliśmy dość długo, w końcu jedynka jest jedną z ulubionych bajek Kasi. Także tutaj bawiliśmy się bardzo dobrze, bo Vaiana i Maui podtrzymali swój zabawny styl z jedynki w obliczu nowych wyzwań.

Na Dog Mana poszliśmy niedawno głównie z powodu innego filmu tych samych twórców, który wcześniej znaliśmy - Kapitana Majtasa. Kasia jest na etapie maksymalnej radochy z żartów o kupie, więc w pewnym momencie Majtasa oglądaliśmy dzień w dzień, chyba nawet więcej razy niż Vaianę. Sam Dog Man to także dosyć obstrakcyjny humor (ciało człowieka policjanta z przyszytą głową psa), który lekko i przyjemnie się oglądało, śmiejąc się co jakiś czas.

TataDeveloper - Flow 02

Na koniec obejrzeliśmy coś innego niż poprzednie produkcje - Flow. Film animowany, w którym nie ma ani jednego dialogu, a głównymi bohaterami są zwierzęta. Na początku Kasia nie była nim aż tak bardzo zainteresowana, ale dosyć szybko wczuła się w przedstawioną historię. Do tego stopnia, że bardzo przeżyła jej zakończenie. Mimo wszystko wydaje mi się, że obejrzenie go wspólnie było ważne i pokazało jej jak różne emocje mogą w nas wywoływać filmy, które oglądamy.

Chodzenie razem do kina jest świetnym sposobem na relaks i wspólne spędzanie czasu. W planach mamy już kolejne produkcje: aktorskie Jak Wytresować Smoka oraz drugą część animowanego Pan Wilk i Spółka. A Wy, jakie ostatnio filmy oglądaliście i na co jeszcze czekacie?